Pale. Jakże osobliwe istoty. Te szlachetne stworzenia wspierały naszą cywilizację od zamierzchłych czasów. Nie tylko odznaczają się niezwykłą inteligencją, refleksem i zdolnością adaptacji, lecz także wyglądają przeuroczo. Jak można ich nie kochać? Ludzie to dzikie zwierzęta. Napędzani niepohamowanym pragnieniem rozmnażania się, podporządkowują sobie inne gatunki i robią z nich niewolników. Prowadzą bezsensowne wojny, zabijają dla mięsa bez potrzeby i rozwijają się ponad to, czego naprawdę potrzebują. Patrząc na ich odpychający wygląd, trudno nie odczuwać wstrętu. Ludzie łapią Pale i zmuszają je do posłuszeństwa. Jeśli Pal zostanie zamknięty w tak zwanej Pal-sferze, staje się wierny swojemu panu. Wtedy zamienia się w odrażające narzędzie. To największa hańba w dziejach naszej cywilizacji. Pale i ludzie od początku mieli żyć razem, wspierając się nawzajem. Nie jako pan i sługa, ale jako równi sobie — we wzajemnej harmonii. Jedzenie Pala jest równoznaczne z bluźnierstwem przeciw samemu Bogu.